Szukaj na tym blogu

środa, 29 maja 2013

Opowiadanie - Justyna - ( obyczajowe ) część 10 z 15.

 - Ja nie miałam tego na myśli, wiesz, że ciebie lubię, ale.. - nie zdążyła dokończyć.
 - Ale... właśnie tylko tyle, a ja chcę więcej - powiedziawszy to wstał z krzesła i udał się na
 balkon, zostawiając Justynę samą w pokoju. A w tym czasie weszła do mieszkania Karolina.
 - Cześć Justyno, co sama jesteś, a gdzie jest Darek - zdziwiona weszła do pokoju.
 - Wyszedł na balkon, chyba na mnie się pogniewał, choć do końca go nie rozumiem, jakiś
 on dziś podenerwowany - odpowiedziała.
 - Już chyba łapię, o co wam poszło - zapytała się Karolina siadając obok koleżanki.
 - To może ty mi wytłumaczysz, czemu on taki dziś zły - zapytała się trochę zdziwiona.
 - Słuchaj, tylko nie mów tego dla niego - powiedziała to szeptem.
 - Wiesz jak wczoraj przyszedł do domu to pochwalił się, że spotkał Agnieszkę, byłą swą
 dziewczynę i wyobraź sobie, że zauważyłam u niego jakby coś go dręczyło, nie powiedział
 mi do końca, o co chodzi, ale chyba żałuje tego, że go zostawiła - powiedziała to wstając, aby
 zamknąć drzwi do pokoju.
 - Patrzę, co on taki jakiś inny? - szepnęła Justyna.
 - Nie wiem czy ci mówić, bo to nie moja sprawa, ale...- zatrzymała się w pół zdania.
 - Jak coś ciekawego na mój temat to mów śmiało - zapytała się Justyna.
 - Między innymi także o tobie - zrobiła kwaśną minę.
 - No powiedz wreszcie - ponagliła swoją koleżankę.
 - Nie, Darek mnie zatłucze - bojaźliwie spojrzała na Justynę.
 - No wyduś to coś już zaczęła - nalegała Justyna.
 - No dobrze powiem opowiadał o twojej matce, jaka ona jest atrakcyjna i jaka ty jesteś do
 niej podobna - odpowiedziała.
 - No i co z tego dawno o tym wiem, już nie jedna osoba mi o tym mówiła - odrzekła.
 - No tak, ale on to tak mówił jakby był w niej zakochany - powiedziała Karolina.
 - Hm - mruknęła pod nosem Justyna - ale on wyjawił mi, że się we mnie kocha?
 - Nie chcę tu nic sugerować tobie, ale wydaje mi się, że on kocha ciebie, ale szuka rewanżu
  z twojej strony? - zapytała się.
 - Wiem, że podobam się wielu chłopakom i zawsze są przez to jakieś kłopoty, lubię Darka
  ale ja nie mam czasu na wielką miłość, jeszcze nie teraz - tłumaczy się Justyna.
 - Rozumiem ciebie, ale zastanów się dobrze, nie chcę być stronnicza w stosunku do Darka,
  więc pomyśl czy dobrze postępujesz z nim - powiedziała Karolina wstając z krzesła.
 - Nie wiem, co mam z tym faktem zrobić, zrozum mnie dobrze ja chcę uczyć się i jeszcze
 nie myślę o poważnym kroku w życiu w zakresie miłości - również wstała z krzesła.
 - Wiesz ja jako jego siostra martwię się o niego, aby znowu jemu coś nie wyszło w sferze



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...