Szukaj na tym blogu

niedziela, 26 maja 2013

Opowiadanie - Justyna ( obyczajowe ) część 7 z 15.

wielka odskocznia od problemów codziennych, to jest dla mnie nagroda te nasze spotkania.,
 uwielbiam twoje towarzystwo, już dziś wyobrażam nasz wspólny wyjazd nad morze, nasze
 spacery po plaży po złotym piasku w tle świecącego księżyca - zaczął marzyć.
 - Spokojnie zejdź na ziemię - zaśmiała się - oczywiście, że będziemy się spotykać skoro masz
 na to ochotę, co do wyjazdu to jeszcze ponad miesiąc, muszę jeszcze popracować na mym
 starym, wiesz, jaki on jest podejrzliwy.
 - To ty nie wspominałaś jemu o naszym wyjedzie - zapytał się.
 - Coś tam raz wspominałam, że chcę pojechać z paczką nad morze, ale ojciec nic na ten
 temat nie wspominał, muszę pogadać z matką, to może ona go przekona - odpowiedziała.
 Darek spokojniejszy nieco po tej rozmowie wziął Justynę za rękę i poszli w kierunku jej
 domu.
         Następnego dnia, a że to była sobota, Darek po pracy, którą skończył wcześniej niż
 w normalny dzień tygodnia postanowił spotkać się z grupą swoich kolegów, którzy już
 studiowali i zakończyli pierwszy rok na studiach. Umówił się z nimi w pewnej kawiarence
 nieopodal jeziora. Gdy już doszedł do miejsca spotkania czekali na niego jego koledzy,
 Rafał - student Uniwersytetu Warszawskiego i Mariusz - student Akademii Medycznej.
 Koledzy czekali na niego już dłuższy czas popijając sobie zimne piwo. Darek przywitał się
 z nimi i zamówił sobie również zimne piwo, gdyż tego dnia słońce wyjątkowo dawało się
 we znaki wszystkim mieszkańcom i turystom. Gdy tak sobie siedzieli i rozmawiali na różne
 tematy nagle Darek zamilczał, zobaczył, bowiem swoją dawną dziewczynę Agnieszkę.
 Była ona w towarzystwie dwóch nie znanych jemu dziewczyn. Ona również zauważyła
 Darka i jego kolegów. Chłopak spojrzał na nią i przez chwilę patrzył w jej kierunku.
         Przypomniały mu się chwile, gdy jeszcze niedawno chodzili ze sobą i jaką byli w sobie
 zakochaną parą, każdy, kto ich znał to myślał, że oni są sobie przeznaczeni na całe życie.
 Poznali się pięć lat temu podczas dyskoteki szkolnej i od tamtego czasu nic po za sobą nie
 widzieli. Byli na tyle ze sobą zżyci, że nawet planowali wspólną przyszłość. Ona chciała
 zostać lekarzem i pracować w swoim mieście. Darek zaś planował zostać inżynierem
 i założyć własny warsztat samochodowy, nie opodal miasta. Tak sobie wymarzyli wspólne
 życie, ale wyszło inaczej. Agnieszka - studentka Akademii Medycznej, zerwała znajomość
 ze swoim nauczycielem, dla którego rzuciła Darka.
 - Cześć Darek - podeszła do stolika Agnieszka - cześć chłopaki.
 - Cześć, ale niespodzianka, jesteś tu z koleżankami? - zapytał się Darek.
 - Tak, to moje koleżanki z mojego roku, przyjechały do mnie na wakacje - odpowiedziała.
 - To zaproś je w naszym imieniu to trochę będzie weselej - rzekł Darek.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...