Szukaj na tym blogu

niedziela, 26 stycznia 2014

Jaka kolej taki klimat. ( Fakty i Mity )

      W tych mroźnych dniach, kolej jest gorącym tematem od poziomu zwykłego obywatela po wierzchołki władzy. Zima nie rozpieszcza tegoż roku, choć do nie dawna narzekano na brak śniegu i mrozu, a jak tylko chłód ścisnął za gardło, to odezwały się narzekania dosłownie na wszystko. Choć wszyscy wiedzą, że klimat jest podobny w kraju nad Wisłą, od roku 966 (Chrzest Polski). Przez te minione stulecia zimy były i mroźne, i łagodne. Narzekano zawsze i humor mieszkańców zależał od „humoru Natury”. Dziś też jak deszcz pada w Styczniu to jest anomalia, gdy zaś mróz i opady śniegu dadzą się we znaki, to wszyscy złorzeczą na klimat, w jakim przyszło mieszkać. A w jakiej strefie klimatycznej Polska się znajduje?
          Od czasów Okrągłego Stołu mija prawie 24 lata. Okres dość długi jak na średnią życia statystycznego człowieka w Polsce. Przez ten czas władza przechodziła przez wszystkie kolory karuzeli, kręcącej się do dziś. Narzekanie na obecną władzę, to tak naprawdę jest narzekaniem na wszystkie opcje polityczne, które istnieją na polskiej scenie polityki. Przez 24 lata przewinęło się tyle zmian i pomysłów, że trudno zliczyć to wszystko. Polska kolej też przeszła gruntowne zmiany, co odczuwalne są na każdym kilometrze szlaków kolejowych. Począwszy od rozbicia jedności państwowego przewoźnika, na ogromną ilość spółek i spółeczek, po fizyczną likwidację ogromnej części infrastruktury. Wszystko to przeprowadzano w imię ratowania i poprawy kondycji transportu kolejowego. Czy to wypaliło, na to pytanie powinni odpowiedzieć wszyscy ci, co tworzyli owe pomysły i wdrażali to w życie? W bogatszych rejonach kraju, istnienie bogatsza infrastruktura kolejowa, zaś w rejonach, gdzie bezrobocie osiąga krocie, tam kolej ledwo ciągnie tabor pod górę, (jeśli takowy tam istnieje). Na przykładzie rejonów wschodniej części woj. Warmińsko – Mazurskiego i północnego obszaru woj. Podlaskiego, można ocenić stan mapy połączeń kolejowych, jakie istnieją obecnie w skali całego kraju. Prężny dawniej Węzeł Ełcki oraz Węzeł Suwalski, dziś są tylko cieniem tego, co jeszcze niedawno błyszczało na mapach infrastruktury kolejowej kraju. Polityka oszczędności i likwidacji doprowadziły do tego, co jest dziś. Przedstawiciele różnych szczebli władz i spółek powiązanych z transportem publicznym tłumaczą się tym, iż spada drastycznie frekwencja podróżnych korzystających z tych środków przejazdów. Faktycznie pociągi zaczęły kursować z coraz mniejszą frekwencją, a przeto ulegały likwidacji kolejne połączenia kolejowe, aż z całkowitą likwidacją niektórych odcinków linii kolejowych miedzy innymi – (Ełk – Orzysz – Czerwonka, Ełk – Olecko – Gołdap, Olecko – Suwałki i ograniczenie kursowania na odcinkach Ełk – Pisz – Szczytno, Ełk – Białystok, Suwałki – Sokółka, Suwałki – Trakiszki). Dziś dużo mówi się o ochronie bogactw Natury istniejących w pięknych rejonach Mazur i Suwalszczyzny. Faktycznie trzeba dużo zainwestować w ochronę przyrody na tych terenach. Czyż samo mówienie doda funduszy na ochronę tych unikalnych terenów Natury? Składanie na to, że ludzie przesiedli się na samochody i przez to spadła frekwencja na kolei, jest tylko częściową przyczyną tegoż faktu. A czymże mają się poruszać w dotarciu do innych miejsc. Planowana budowa Rail Baltica przez Białystok, Ełk, Olecko, Suwałki, Trakiszki i dalej przez Litwę, Łotwę, Estonię, napędzają nadzieję na ponowny rozwój transportu kolejowego w danych rejonach. Możliwe, iż to nastąpi, ale jest pytanie, z jakim odbiciem dla mieszkańców tych, że miast i regionów. W Ełku praktycznie nie istnieje już infrastruktura, która kiedyś świadczyła o wielkości tegoż węzła. W Suwałkach istnieje jeszcze lokomotywownia, a raczej oddział pewnej spółki kolejowej, czy to pomoże w utrzymaniu sprawności ewentualnym połączeniom kolejowym w planowanej modernizacji tych linii kolejowych. Jeszcze odniesienie się do ostatnich kłopotów zaistniałych na torach kolejowych z przyczyn atmosferycznych. Najłatwiej jest złożyć na Naturę, zapominając o ludzkich przyczynach, a raczej na ograniczenie i zlikwidowaną infrastrukturę. Przecież, co roku dochodzi do opóźnień pociągów podczas zimy, co roku pasażerowie klną na kolej. W latach 80 - tych XX w. też były mroźne zimy. Pociągi kursowały z ogromnymi opóźnieniami, były też i odwoływane. Podróżni również narzekali na taki stan, koczowali po dworcach, poczekalniach i tu trzeba się zatrzymać. Wówczas na stacjach i przystankach istniały kasy, a zatem i były osoby odpowiedzialne za poczekalnie dla podróżnych zagubionych podczas podróży. A dziś w tych jeszcze ostałych po reformach i ograniczeniach związanych z oszczędnością dworcach i przystankach brak jakichkolwiek pomieszczeń, gdzie można byłoby przeczekać kłopoty związane z warunkami atmosferycznymi. Na dworcu w Ełku czynna była 24 h / dobę jadłodajnia, była czynna też świetlica, jak również i izba dla matki z dzieckiem. A więc były warunki do przeczekania, jeśli ktoś zagubił się w Ełku podczas nieprzewidywanej przerwy w podróży. A dziś dworzec jest pusty i zimny, kasy zamknięte na głucho (czynne w godz. 7.00 – 17.00) brak poczekani z prawdziwego zdarzenia. Dworzec jest zamykany w nocnej porze dla potrzeb technologicznych. Fakt, dworzec obecnie jest remontowany gruntownie, ale czy będzie to przebudowa kompleksowa, czy podróżni będą mogli skorzystać w 100% z tejże przebudowy, skoro rozkład jazdy kurczy się z każdą zmianą zachodzącą na tablicy rozkładu jazdy (likwidacja kolejnych połączeń i ograniczanie pory kursowania tychże pociągów)?.
             Rok 2014 jest rokiem wyborów do Parlamentu Europejskiego i Samorządów Lokalnych, a zatem posypią się obficie obietnice i pomysły, aby tylko zainteresować wyborców przez różne kolorowe karuzele polityczne. A ile z tego zostanie zrealizowanych po wyborach, czas pokaże. Wyborcy są już przyzwyczajeni do bajek i baśni tworzonych przez kandydatów na kandydatów Europosłów i radnych różnych szczebli. Czyż budżet państwa nie powinien dotować transportu publicznego, zdrowia czy edukacji? A prywatny sektor niech sobie istnieje, w końcu mamy wolny rynek. Obywatele płacą przecież podatki do państwowej kasy, a poprzez wybory tworzą się ośrodki władzy, która rządzi w imieniu wyborców.

Mazurski Blog

26 - 01 - 2014



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...