Szukaj na tym blogu

wtorek, 1 kwietnia 2014

Miejscowi i spadochroniarze - satyra

Wybory mkną już z górki,
pierwsze miejsca odkryte.
Ciągle te same powtórki,
kąśliwy wyścig do korytek.

Desanty już porozrzucane,
spadochroniarze śpiewają.
Usiłują strzelać do bramek,
lecz nieustannie chybiają.

Miejscowi też tam startują,
lecz z następnych odległości.
Choć swoje problemy czują,
nie pokolorują swej szarości.

Barwna karuzela już ruszyła,
pochody triumfu w rezerwie.
Starczy dograć stary makijaż
i czas na gruszki na wierzbie.

01 - 04 - 2014



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...