Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Moje zdrowie gdzieś umknęło - satyra

Zdrowie moje gdzieś zaginęło,
w próżni ekonomicznej tamy.
Pływa tam jak sierocy galeon,
prawidłami ciągle zatapiany.

O zdrowie dbać należy wciąż,
zdrowie to majątek człowieka.
Lecz dusi je monetarny wąż,
a nad głową dynda hipoteka.

Czemuż to trzeba udowadniać,
skoro sprawność utyka ciągle.
Sprawiedliwość jest bezradna,
gubiąc się w urzędniczej mgle.

Zdrowe myślenie zachorzało,
ogarnięte wirusem ekonomii.
Składek przepisowo za mało,
toteż choroba zdrowie goni.

07 - 04 - 2014



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...