Szukaj na tym blogu

piątek, 25 kwietnia 2014

- Portiernia - opowiadanie cz 5 z 6


Co pani mówi, jakiej renty, o co tu chodzi?
- Proszę pana, grono osób dostało wypowiedzenie, ale nie wszyscy, pan jako rencista ma jakiś tam dochód, a ci, co zostaną muszą gdzieś pracować, więc pana ktoś po prostu zastąpi, a pan otrzyma wypowiedzenie oczywiście zgodnie z Kodeksem Pracy i no i... - nie dokończyła zdania.
- Jak rozumiem to po prostu wylatuję za bramę - usiadł na krzesło - To komuch jeden
- Proszę pana ja tylko przekazuję decyzję zarządu, proszę tu podpisać, oczywiście należy się panu urlop niewykorzystany, to zdaję od jutra, tak od jutra - spojrzała na kartkę papieru - przykro mi, ale to mój obowiązek, aby to panu przekazać.
- Decyzję zarządu, bodaj byś zdechł ty komuchu - podpisał podany przez kadrową pismo, ona zaś podała jemu egzemplarz decyzji.
- Oczywiście ma pan prawo do odwołania się od tej decyzji, to na razie wszystko.
- Tak, tak oczywiście wszystko zgodnie z prawem, ale, z jakim prawem.
Wyszedł z biura, w głowie słyszał potworny szum, jakby rozwścieczone fale uderzały w betonowy brzeg, zrobiło mu się ciemno jakby nagle mrok ogarnął jasny dotychczas dzień. Nie pamiętał jak znalazł się na portierni, usiadł na krześle.
- Czesiek, co ci jest - usłyszał głos Jacka.
- A nic takiego, tylko dostałem kopniaka od prezesa -
-, Co ty pleciesz, jakiego kopniaka?
- Wylał mnie z roboty, rozumiesz.
-, Kto, co, gdzie?
- No ten nowy prezes, zwolnił mnie, wylał, wypieprzył rozumiesz?
-, Ale, za co ciebie, toć ty tyle lat tu robisz.
- I co z tego, nowe porządki rozumiesz, a ja jemu tylko przeszkadzam.
- Ja nie myślałem, że ciebie zwolnią.
- Ty nie jesteś od myślenia tylko do roboty, a inni myślą jak komuś dokopać, a co ty podpisałeś nową umowę, co?
- No tak podpisałem.
- No to masz szczęście, a może i nie to okaże się.
- To ja już może pójdę, bo wiesz nowy szef...
- A idź sobie gdzie chcesz nawet i do diabła.

Kierowca wyszedł z portierni zostawiając samego Czesława. Ten zaś usiadł na krześle nie wiedząc, co dalej robić nagle upadł na podłogę robiąc przy tym dużo hałasu, że aż usłyszał to



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...