Szukaj na tym blogu

czwartek, 24 kwietnia 2014

W szponach bezrobocia - wiersz

Wszedłeś do tego zakątka,
ze skierowaniem od życia.
Poczułeś się jak sierotka,
co cierpi na brak okrycia.

Oblał cię zimny prysznic,
po garbie własnych trosk.
Targasz cel do zdobycia,
który odebrał dziś wstrząs.

Na afiszu same zachodnie,
pejzaże zielonej wysepki.
To są dla ciebie warownie,
z dala od swojskiej izdebki.

Gubisz się na korytarzach
obietnic, grozi ci upadek.
System bezsilność obnaża,
zasypując nadzieje gradem.

I tak błąkasz się we mgle,
swoich zawiłych historyjek.
Malując marzenia pędzlem,
które i tak realność zmyje.

24 - 04 - 2014




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...