Szukaj na tym blogu

wtorek, 20 maja 2014

- Nocna jazda - opowiadanie (powtórka) cz 1 z 6

„Uwaga, pociąg pospieszny z Białegostoku do Szczecina przez Giżycko, Korsze, Olsztyn, Elbląg, Gdańsk, Gdynię, Słupsk, Koszalin odjedzie z toru 1 peronu
2, proszę wsiadać, życzymy przyjemnej podróży” - taki komunikat usłyszał w tunelu
prowadzącym do 2 peronu Maciek. Ledwo, co zdążył kupić bilet do Kołobrzegu i co tchu pobiegł na dany peron. Pociąg prawie już ruszał z toru, wskoczył do pierwszego
wagonu od wyjścia z tunelu. Zadowolony, iż zdążył na ten pociąg, oparł się o drzwi
wagonowe, uśmiechnął się w kierunku pani dyżurnej ruchu, która pomachała jemu swoim lizakiem. Odsapnąwszy ruszył do wagonu celem znalezienia sobie miejsca.
Był piątek popołudniu, a więc mógł spodziewać się zapełnionego składu pociągu.
Przeszedł korytarzem przez cały wagon drugiej klasy, wszędzie było sporo ludzi,
ale nie było tak tłoczno jak mógł się tego spodziewać. Przeszedł do drugiego wagonu
też drugiej klasy, a że był niepalący to ominął trzy pierwsze przedziały, choć były tam
wolne miejsca. W następnym przedziale siedziały starsze osoby, więc poszedł dalej,
w piątym siedziało kilka osób, jakieś starsze małżeństwo i młoda para jakby w jego wieku. Spojrzał w kierunku dziewczyny o ładnej buzi, która również spojrzała się w jego kierunku, uśmiechnęła się do niego. „Niezła laska” - pomyślał idąc dalej, ale tam był komplet podróżnych, więc cofnął się do tyłu. Otworzył drzwi i spytał się:
- Czy będzie wolne jedno miejsce?
- Oczywiście, proszę bardzo - odpowiedział starszy pan.
- Czy tu można usiąść? - zapytał się ogólnie.
- Tak proszę bardzo tu jest wolne miejsce? - tym razem odpowiedziała starsza pani.
- Dziękuje bardzo - odpowiedziawszy położył swój plecak na półkę bagażową i usiadł
naprzeciw starszej pani obok której siedział starszy gość zajęty czytaniem prasy.
Maciek spojrzał w kierunku dziewczyny, która wpatrzona w okno odwróciła się w jego
kierunku i uśmiechnęła się zabójczo. Jej spojrzenie zrobiło na chłopaku przyjemne wrażenie, odpowiedział uśmiechem i mimo woli spojrzał w kierunku młodego pana,
który siedział naprzeciwko tej dziewczyny, ale on spojrzał na niego nie za bardzo
przyjemnym wzrokiem. Maciek wyjął kolorowe czasopismo w celu poczytania, ale
poprzekładał parę stron i odłożył je na siedzenie obok chłopaka. Nie mógł czytać,
gdyż czuł cały czas ten piękny uśmiech dziewczyny z pod okna przedziału. Pomyślał
sobie: „ja ją gdzieś widziałem, ale gdzie i kiedy” zadawał sobie pytanie. Pociąg jechał


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...