Szukaj na tym blogu

środa, 21 maja 2014

Nocna jazda - opowiadanie (powtórka) cz 2 z 6

już z największą prędkością, jaka mógł jechać na tym odcinku. Stukot kół o szyny
wprawiał w stan monotonni, cisza panowała w przedziale i tylko było słychać pokaszliwanie starszej pani. W oddali było słychać jak konduktor otwiera kolejne drzwi do przedziałów. W końcu dotarł i do tego przedziału Maćka.
- Dzień dobry, czy dosiadł ktoś teraz? - zapytał się grzecznie.
- Tak ja dosiadłem się niedawno - odrzekł Maciek.
- To poproszę o bilet -
Maciek podał bilet dla konduktora, który podziękował dla Maćka.
- Panie konduktorze, o której będziemy w Elblągu - spytała się starsza pani.
- Już pani mówię...o godz. 23.04. -
- Dziękuję bardzo -
- Życzę milej podróży - odrzekł konduktor zamykając drzwi.
- Miła obsługa pociągu, to nie do pomyślenia parę lat wstecz - stwierdził starszy pan.
- Inne czasy, inne wymogi, inny świat jest dzisiaj - odpowiedziała starsza kobieta.
- A wiesz, że dawniej też bywało tak, ale jeszcze w latach pięćdziesiątych i trochę później, ot dobre to były czasy - stwierdził z nutą sentymentu do dawnych lat.
-, Ale już dziś jest inaczej i kolej stawia na podróżnych - odpowiedziała.
Pociąg przejeżdżał kolejne stacje, był już nie daleko Olsztyna, ciemno zaczęło się robić za oknem, więc włączyło się światło w przedziale. Maciek od momentu, gdy wsiadł nie odezwał się ani słowem do nikogo. Bacznie obserwował dziewczynę i jej
partnera podróży. Rzadko ze sobą rozmawiających i to raczej jakby przymusowo.
Dziewczyna wstała i skierowała się ku drzwiom, ale jej partner zatrzymał ją rękoma:
- Puść mnie, muszę do toalety - krzyknęła.
- Ale szybko przychodź - puścił ją.
- Jak będę chciała - odburknęła.
- Bo inaczej wysiądę w Olsztynie, jeśli będziesz tak do mnie się odzywać -
- A sobie wysiadaj gdzie chcesz - zamknęła za sobą drzwi.
Chłopak spojrzał na Maćka wzrokiem zabójcy, aż temu ciarki przeszły po ciele.
Starsi ludzie szeptem skomentowali ten incydent. Tymczasem dziewczyna stanęła
na korytarzu i spojrzała w kierunku Maćka. Uśmiechnęła się do niego tak, że aż chłopak westchnął. Była to dziewczyna około dwudziestu lat, zgrabna, o długich
blond włosach, w seksownej mini, sama słodycz. Maciek nie mógł oderwać od niej
swojego wzroku, spodobała się jemu i myślał z skąd ją zna, a że zna ją z widzenia to był prawie tego pewien. Ona też robiła wrażenie, że go zna. Spojrzał w kierunku jej



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...