Szukaj na tym blogu

czwartek, 5 czerwca 2014

'' Noc po ślubie '' - opowiadanie (powtórka) cz 1 z 9

Cisza zapanowała w domu rodzinnym Marka. Goście weselni rozeszli się po swoich domach. Mimo to mężczyzna dalej słyszał orkiestrę weselną i miał przed oczami widok rozbawionych gości. Pojął za żonę fantastyczną dziewczynę. Młodszą
od siebie o pięć lat, o imieniu Karolina. Poznał ją dzięki znajomości z jej starszą siostrą, z którą uczęszczał razem do Technikum. Marek miał 25 lat i był absolwentem
Politechniki. Jako młody inżynier miał podjąć pracę w zakładzie gdzie pracował jego
ojciec. Wiec nie spieszno mu było do podjęcia decyzji w sprawie ślubu, ale Karolina
chciała wyjść za niego jak najszybciej. Kochała Marka miłością zaślepioną. Od momentu, gdy go poznała zawsze marzyła o ich ślubie. Marek nie oponował zbyt
mocno przeciw temu, gdyż był ugodowym. Nigdy za bardzo nie walczył o swoje sprawy, nawet podczas lat szkolnych, a później również w czasie studiowania.
         Karolina świeżo upieczona mężatka, była dumna z tego faktu, iż jej mężem
został właśnie Marek. Pokochała go bezgranicznie, mimo że był starszym od niej,
ale jej to nie przeszkadzało to wcale. Po ukończeniu Liceum Ekonomicznym, pracowała w sklepie jako ekspedientka, gdyż nie dostała się na studia za pierwszym
podejściem i postanowiła zacząć pracę, aby w przyszłości podjąć zaoczne studia.
Jej rodzice, a zwłaszcza matka do końca nie byli zadowoleni z jej decyzji o szybkim
ślubie. Karolina nie brała ich sprzeciwu pod uwagę, przecież była już dorosła, sama
postanowiła o sobie decydować. Matka jej nie za bardzo polubiła Marka, miała swoje
powody, ale Karolinie to nie przeszkadzało. Miała dość już życia w domu rodzinnym,
gdyż oprócz jej i rodziców mieszkała w raz ze starszą siostrą, rozwiedzioną z dwójką
małych dzieci. Mieszkał jeszcze z nią w jednym pokoju jej młodszy brat, który uczył się w gimnazjum. Nigdy nie miała samodzielnego pokoju, gdy jej siostra była jeszcze
panną to dzieliła z nią pokój, ale gdy ona wyszła za mąż to wprowadził się tam jej mąż. Karolina zamieszkała w pokoju brata. Mieszkanie ich nie było za duże, miało
trzy pokoje w dużym bloku. Zawsze pragnęła mieć swoje mieszkanie. Marek zaś mieszkał u rodziców, ale w domu jednorodzinnym na obrzeżach miasta, miał swój
dość przestrzenny pokój na piętrze. A że był najmłodszym ze swego rodzeństwa, to
właśnie Karolina z nim mieli zamieszkać na piętrze tegoż domu. Były tam dwa pokoje
ten Marka i gościnny. Oprócz tych pokoi była mała komórka, którą Marek obiecał przerobić na kuchnię i była również łazienka. Cóż więcej jej było potrzebne do życia,




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...