Szukaj na tym blogu

sobota, 7 czerwca 2014

'' Noc po ślubie '' - opowiadanie ( powtórka) cz 3 z 7


A ja myślałam, że jesteś spragniony mną?
- Tobą również, tylko się napiję.
- To szybko napij się, a może i dla mnie przynieś...
- A widzisz też jesteś spragniona.
- Tak, pragnę tylko twojego dotyku.
- A może trochę porozmawiamy.
- Teraz w takim momencie?
- Jestem trochę zmęczony tym weselem.
- Ja również, ale nie na, tyle aby myśleć, o czym innym.
- Poczekajmy chwilę, proszę cię.
- Mareczku, co z tobą, czyżbym nie była atrakcyjna w tej koszuli?
- Jesteś piękna jak wiosna, ale...
-, Co, ale - wstała z łóżka.
- No mam problem...
-, Jaki problem, z męskością?
- Nie o to chodzi.
- No to powiedz, o co chodzi!
- Po prostu... nie mogę...
- Jak to nie możesz, przecież się kochamy?
- No niby tak...
- Jak to niby, co ty mówisz - zdenerwowała się.
- To trudne do powiedzenia, bardzo trudne.
- Ja nic z tego nie rozumiem, nic a nic.
- To moja wina, przepraszam ciebie.
-, Za co ty mnie przepraszasz, mów jaśniej - zaniepokoiło to bardzo Karolinę.
 Marek włączył światło. Zobaczył swoją żonę w jej nocnej koszuli, jędrne jej piersi
przeświecały się w blasku światła. Karolina zawstydziła się tym jego spojrzeniem,
pierwszy raz podczas ich znajomości. Okryła się szlafrokiem.
- Ciężko mi o tym mówić, naprawdę ciężko, ale muszę ci coś wyjawić.
- Marek, ja ciebie nie poznaje, co się dzieje?
- Ten nasz ślub...chyba za szybko podjęliśmy te decyzję...
-, Co ty mówisz, napiłeś się czy co?
- Nie, nic nie piłem, wiesz, że unikam alkoholu.
- To, co jest zgrane, żałujesz, że wzięliśmy ślub czy co?



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...