Szukaj na tym blogu

piątek, 24 października 2014

Zima puszcza oczko - wiersz


Zima zapukała do okna jesieni,
nocnym, mroźnym oddechem,
ścieląc biały dywanik na ziemi,
próby euforii zimy są śmielsze.

Drapanie szyb w samochodach,
okruchy lodu na jezdni o świcie,
zmarznięte jabłka na ogrodach,
zima zapukała do okna sowicie.

Lato echem nie odeszło daleko,
a już zima dobija się do posady,
łaknie objąć Mazury swą opieką,
próbując z jesienią iść w układy.

24 - 10 - 2014



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...