Szukaj na tym blogu

niedziela, 20 września 2015

W poszukiwaniu przystani - wiersz

Poszukuję przystani, co dnia,
czekam na życzliwy horyzont,
gdzieś perspektywa chłodna,
ogarnia oceaniczna lękliwość.

Szum naokoło topi się w fali,
niesionej nieudanym planem,
obmazanym kilkoma brakami,
a tu znowuż myśli nie zapisane.

Przystań, gdzieś we mgle znikła
wiatr zmienia kierunek widoku,
werwa powtórnie już ostygła,
a barką radości odpłynął spokój.

Przewijam kilometry przyczyn
zatapiania pomysłów na jutro,
zaplątany w szuwarach płycizn,
czekam na przychylności ukłon.

20 - 09 - 2015



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...