Szukaj na tym blogu

niedziela, 11 października 2015

Portiernia ( cz. 5 z 6 ) - opowiadanie ( powtórka )

Co pani mówi, jakiej renty, o co tu chodzi?
- Proszę pana, grono osób dostało wypowiedzenie, ale nie wszyscy, pan jako rencista ma jakiś tam dochód, a ci, co zostaną muszą gdzieś pracować, więc pana ktoś po prostu zastąpi, a pan otrzyma wypowiedzenie oczywiście zgodnie z Kodeksem Pracy i no i... - nie dokończyła zdania.
- Jak rozumiem to po prostu wylatuję za bramę - usiadł na krzesło - To komuch jeden
- Proszę pana ja tylko przekazuję decyzję zarządu, proszę tu podpisać, oczywiście należy się panu urlop niewykorzystany, to zdaję od jutra, tak od jutra - spojrzała na kartkę papieru - przykro mi, ale to mój obowiązek, aby to panu przekazać.
- Decyzję zarządu, bodaj byś zdechł ty komuchu - podpisał podany przez kadrową pismo, ona zaś podała jemu egzemplarz decyzji.
- Oczywiście ma pan prawo do odwołania się od tej decyzji, to na razie wszystko.
- Tak, tak oczywiście wszystko zgodnie z prawem, ale, z jakim prawem.
Wyszedł z biura, w głowie słyszał potworny szum, jakby rozwścieczone fale uderzały w betonowy brzeg, zrobiło mu się ciemno jakby nagle mrok ogarnął jasny dotychczas dzień. Nie pamiętał jak znalazł się na portierni, usiadł na krześle.
- Czesiek, co ci jest - usłyszał głos Jacka.
- A nic takiego, tylko dostałem kopniaka od prezesa -
-, Co ty pleciesz, jakiego kopniaka?
- Wylał mnie z roboty, rozumiesz.
-, Kto, co, gdzie?
- No ten nowy prezes, zwolnił mnie, wylał, wypieprzył rozumiesz?
-, Ale, za co ciebie, toć ty tyle lat tu robisz.
- I co z tego, nowe porządki rozumiesz, a ja jemu tylko przeszkadzam.
- Ja nie myślałem, że ciebie zwolnią.
- Ty nie jesteś od myślenia tylko do roboty, a inni myślą jak komuś dokopać, a co ty podpisałeś nową umowę, co?
- No tak podpisałem.
- No to masz szczęście, a może i nie to okaże się.
- To ja już może pójdę, bo wiesz nowy szef...
- A idź sobie gdzie chcesz nawet i do diabła.

Kierowca wyszedł z portierni zostawiając samego Czesława. Ten zaś usiadł na krześle nie wiedząc, co dalej robić nagle upadł na podłogę robiąc przy tym dużo hałasu, że aż usłyszał to



szósta i ostatnia część wkrótce
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...