Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 30 listopada 2015

Opowiadanie: Justyna ( obyczajowe ) część 1 z 15. - (Powtórka)


           Pogoda tego dnia dopisała, słońce grzało od samego rana. Darek wszedł do szkoły z
 lekkim napięciem spowodowanym dzisiejszym egzaminem maturalnym kończącym naukę
 w pięcioletnim technikum. Te pięć lat spędzonych w murach tej szkoły na długo zostaną w
 pamięci chłopaka. Był zadowolony, że podchodzi do ostatniego, najważniejszego egzaminu
 kończącego szkołę. Uczył się w tej szkole całe pięć lat. Gdy jego koledzy już studiowali po
 czteroletnich szkołach. Darek podchodząc do egzaminu dojrzałości nie żałował, że wybrał
 zawód mechanika samochodowego. Było to jego życiową pasją. Miał zostać technikiem
 samochodowym, to na dzień dzisiejszy. Po zdaniu matury pragnął dostać się na Politechnikę
 o kierunku mechanicznym. Ale jego pragnieniem było zdanie matury i dłuższe wakacje. Po
 wakacjach zdawałby na upragnione studia.
          Do egzaminu przystąpił skoncentrowany i był dobrej myśli. Jako uczeń nie wyróżniał
 się nauką teoretyczną, lecz praktyką nadrabiał to sercem i odpowiednim podejściem do
 zawodu mechanika samochodowego. W szkole uczył się średnio, ale do każdego przedmiotu
 podchodził sumiennie. Tego dnia czuł, że zda maturę z oceną dobrą. Był pewien, że ten
 egzamin będzie ukoronowaniem pobytu w szkole.
         Po jakimś czasie od dni maturalnych, gdy wszyscy maturzyści oczekiwali na końcowe
 wyniki egzaminów, Darek ze swoistym dla siebie spokojem również oczekiwał tych
 wyników. Gdy już nauczycielka rozwiesiła wyniki na tablicy to zrobił się wokół niej zgiełk
 i wrzawa wszystkich uczestników matury. Darek poczekał z boku aż się zrobi luźniej wokół
 tablicy z wynikami i podszedł zobaczyć jak mu poszło w tym egzaminie. Podskoczył do góry
 z radości, że zdał na czwórkę z j. polskiego i piątkę z matematyki. Z egzaminu praktycznego
 miał piątkę. Zadowolony udał się do domu, aby powiadomić swoich rodziców. Był dumny
 ze swoich osiągnięć. Miał wreszcie czas na zasłużone wakacje i na odpoczynek od nauki.
 Był zadowolony ze swoich osiągnięć i miał otwarty świat na dalsze plany życiowe.
         Darek poznał niedawno cudną dziewczynę o imieniu Justyna. Była młodsza od niego o
 dwa lata i uczyła się w szkole ogólnokształcącej. Uczęszczała do trzeciej klasy i była dobrą
 uczennicą. Jej pasją był sport, a zwłaszcza gra w koszykówkę. Była wysoką, szczupłą jak
 sosenka. Uwielbiała grę w kosza, również dobrze pływała i pasjonowały ją sporty obronne.
 Marzeniem jej było ukończenie szkoły i studiowanie na AWF. Pragnęła trenować
 uzdolnioną młodzież. Pochodziła z rodziny gdzie nie było tradycji sportowych, ale tym wcale
 nie przejmowała się. Pragnęła zrealizować swoje osobiste plany, mimo sprzeciwu jej
 rodziców a zwłaszcza jej ojca, który marzył, aby została adwokatem lub prokuratorem. Były



druga część wkrótce
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...