Szukaj na tym blogu

piątek, 18 grudnia 2015

Opowiadanie - Justyna - ( obyczajowe ) część 11 z 15 ( powtórka )


miłosnej, dobry z niego chłopak, ale widocznie nie ma szczęścia w miłości - rzekła Karolina
 - Powiedz mi jedno, dlaczego ci faceci są tacy nieokrzesani w stosunku do kobiet, czemu
 oni zawsze narzucają nam swoje warunki? - zapytała się Justyna.
 - Wydaje mi się, że oni nas uwielbiają, ale też chcą mieć to samo od nas - zaśmiała się.
 - Zakończmy ten temat będę musiała już iść do domu stary mój zaraz wraca ze służby, nie   
  chcę draki z nim, mam już tego dość ciągle mnie szpieguje i wypytuje się o wszystko -
  Justyna powiedziawszy to skierowała się do wyjścia. W tym momencie wszedł Darek.
 - Wychodzisz już - zapytał się.
 - Tak już pójdę, zobaczymy się jutro - Justyna wyszła z domu.
 Darek spojrzał na siostrę, ale ona udała się do swojego pokoju.
                                                             
 Cz. 3

         Tego dnia matka Justyny była na zakupach w pobliskim sklepie nie opodal warsztatu
 w którym pracował Darek. Właśnie zakończył swoją pracę i udawał się w kierunku swojego
 mieszkania, gdy spotkał panią Katarzynę wychodzącą z zakupami.
 - Dzień dobry młodzieńcze - przywitała się jako pierwsza.
 - Dzień dobry pani - odpowiedział.
 - Już po dniu pracy - dalej pyta się chłopaka.
 - Tak już po pracy, a pani patrzę na zakupach - zapytał się obejrzawszy ją z góry do dołu.
 - A trochę zaszalałam, podobam ci się w tej kreacji - śmiało zapytała się.
 - Oczywiście, ekstra pani wygląda - zaskoczony odpowiedział.
 - Dziękuję za komplement, czy możemy porozmawiać chwilkę - zapytała się.
 - Oczywiście, ale tak na chodniku? - zauważył.
 - Widać, że jesteś dobrze wychowany - stwierdziła stanowczo.
 - To zapraszam panią na kawę - zaproponował.
 - Świetny pomysł, przyda mi się chwila odpoczynku - nie protestowała kobieta.
    Darek wziął torbę z zakupami i oboje udali się do pobliskiej kawiarni. Gdy już usiedli
 i Darek zamówił kawę, kobieta zapytała się jego:
 - Dowiedziałam się, że interesujesz się moja córką
 - Skoro już pani wie to, po co mnie się pyta. - odpowiedział.
 - Wiesz mój mąż a jej ojciec jeszcze o tym nie wie - dalej mówi pani Katarzyna.
 - A co ja mam z tym wspólnego, przecież Justyna jest dorosła i wie, co robi - odpowiedział.
 - Widzę, że do końca nie rozumiesz, o co mi chodzi, chodzi tylko mi o jej dobro, za wcześnie
 jej jeszcze, aby wdawała się w jakieś miłosne historyjki, ona musi się uczyć i to powinno być


Dwunasta cześć wkrótce


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...