Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Ślady - wiersz


Gubię się, co dnia w usypiskach
spojrzeń na moje słabości życia,
poszukuję rzetelnego lądowiska,
którego brak ciągle przesypiam,
zacieram ślady urażonych chwil,
próbuję swe niepewności ukryć.

Ślady, te wczorajsze znikły już,
ścieżka prowadząca myśli moje,
topi się w nurcie bolesnych burz,
ja w poszukiwaniu linii ukojeń,
próbuję budować szlak od nowa,
aby znowu zapanowała pogoda.


18 – 12 - 2015


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...