Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 31 października 2016

Samotność bez gwaru - wiersz


Na oceanie problemów, jako kapitan
własnej niemocy pokonywania muru
cierpliwości, gdzie nadzieja zakwita,
szykuję się do wirtualnego szturmu.

Fale żalu uderzają nieustannie brzeg,
mych możliwości karmionych echem
spadających liści z trędowatych drzew,
które zagłuszam niedrogim śmiechem.

I tak w poszukiwaniu gwaru w mojej
samotności, gubię się w ulewie porad,
przeto ciągnę ze zmiennym nastrojem
moje pory dnia, w klimacie domatora.

31 10 2016 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...