Szukaj na tym blogu

niedziela, 6 listopada 2016

Rodzinne ciepło - wiersz


Podążam ścieżką klimatu rodziny,
raz pod górę, to gdzieś tam w dół,
spotykam akceptacje jak i drwiny,
twardy, rozległy jak i miękki grunt.

Potrzebuje też ciepła każdej chwili,
w odrzucaniu chłodnych porywów,
poszukuję argumentów, aby łączyły
siły w poszukiwaniu niewybuchów.

Warstwy życzliwości okrywają moje
fantazyjne rozważania, które co dnia
wpływają na nasze rodzinne nastroje,
bacząc, aby atmosfera była pogodna.

06 11 2016 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...