Szukaj na tym blogu

niedziela, 19 lutego 2017

Iść, ale dokąd ... - wiersz


Co dnia czytam wiele znaków,
też i słucham dźwięków świata,
pełnych półek cudów i strachu,
niosę bagaż śmiałości i zawahań.


Gdzie tak zdołam iść sam jeden,
bez podpowiedzi bliskiej osoby,
bez bratniej dłoni , a w gniewie,
łatwo jest stracić coś, pobłądzić.


Za mną widoki, które już znam,
dziś jest najważniejszym dniem,
chociaż minionych już chwil żal,
pragnę, aby jutro tą drogą przejść.

19 02 2017




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...