Szukaj na tym blogu

niedziela, 18 marca 2018

Moje lustro - wiersz


Spoglądam w lustro swe szczerze,
widzę siwizny kawałki, też i fałdki
trafią się, zerkam następnie szerzej,
dostrzegam i wierzchołki, i spadki.

Wchodzę dalej, w lustrzaną historię,
potykam się o nie zapomniane żale,
tworzę wciąż własne, barwne teorie,
odmalowuję przyzwyczajenia stare.

Jak głęboko zechcę zerkać w lustro,
gdzie kończy się moja pamięć tam,
tutaj dyscyplina, też i niechlujstwo,
pytanie: czy zapłakać, czy się śmiać.

Zatem cofam się do wyjścia mego,
ponownie spoglądam w zwierciadło,
siadam, użalając się z włosa siwego,
z nerwów zjem chyba słodkie jabłko.

Sławomir Stankiewicz

18 03 2018 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...