Szukaj na tym blogu

wtorek, 20 marca 2018

Opowiadanie - " Nad jeziorem " - piąta część z 13, premierowa publikacja

niezbyt przychylnym krytykiem, który uważał, że młody pisarz wykorzystuje sławę swojego ojca. Powieści, które tworzył Wojtek, według tego krytyka, to były liche utwory, choć większość krytyków i recenzentów uważało inaczej, a nakłady były dość spore, jak na wiek autora. Z tym krytykiem, nieraz Wojtek polemizował, nawet i dochodziło do ostrzejszych sporów. Wojtek postawny mężczyzna, wysportowany, znający sztuki walk, a ten krytyk, niskiego wzrostu, rozwiedziony, zakompleksiony. To bardzo uderzyło w uczucia Wojtka, jako faceta, kiedy jego ukochana zdradza z innym.
- Wiesz, jeszcze długo, po naszym rozstaniu, marzyłem o tym jakby to cofnąć, co się stało, nawet próbowałem zapoznać kogoś innego, jakąś dziewczynę, tak mi radzili, moi znajomi, ale nic z tego nie wyszło. Próbowałem też to jakoś przelać na papier, ale szybko wycofałem się z tego pomysłu, łatwiej jest tworzyć coś, czego tak naprawdę nie ma, niż pisać o sobie i ukochanej dziewczynie. Nawet były zaproszenia, do wyjazdu, ojciec mój zaproponował zamieszkanie u niego, w Szkocji. Rozważałem te propozycję, bo co mnie tu tak naprawdę trzymało, po naszym rozstaniu?
- Przykro mi, że tak stało się…
- Wiesz, nawet bym ci wybaczył tamtą zdradę, żeby może, o kogo innego chodziło, ale z tym konusem…, dziś już inaczej na to patrzę, czas jednak goi rany. W moim środowisku, często tak bywało i nasłuchałem się przeróżnych sytuacji, ale nigdy niewyobracaniem siebie w takim położeniu.
- To była tylko chwila słabości…
-, Przez którą nie jesteśmy już ze sobą…
- Wiem, spieprzyłam sobie życie i tobie, ale
- A no właśnie, wróćmy do rzeczywistości, co tak naprawdę robisz tu w taką pogodę... tylko nie mów mi, że to przypadek.
- Wojtek, ja muszę coś ci wyznać…
Jednak dziewczyna nie dokończyła zdania, bo ktoś dobijał się do drzwi wejściowych, Wojtek wstał, spojrzał na dziewczynę, ta jednak nie spojrzała ani na niego ani w kierunku drzwi, jakby oczekiwała tego pukania.
Kiedy otworzył drzwi, zaskoczony krzyknął?
- Ty tutaj!
- Mogę wejść, ja tylko na chwilkę – dziewczyna weszła, nie czekając na odpowiedź Wojtka – a więc tutaj schowałeś się chłopczyku, a ta zdzira nie chciała ujawnić tego miejsca – odwróciła się w kierunku kominka i zdrętwiała z wrażenia …
- Witaj, moja ty przyjaciółko, najlepsza w dodatku…
- A ty, co tu robisz, do licha, przecież ty byłaś u…
- Zamknij, tę swoją niewyparzoną gębę – Jolka wstała z kanapy, która stała blisko kominka, obeszła wkoło i zbliżyła się bliżej do swej przyjaciółki.
- Jola, ja naprawdę jestem tutaj przypadkowo, nie wiedziałam, że wy znowu jesteście razem, przecież ostatnio widziałam ciebie z…
- Przestań pieprzyć głupoty, u nikogo nie byłam, a ty, co chciałaś sobie przygruchać Wojtka, nie ten adres…



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...