Szukaj na tym blogu

wtorek, 13 marca 2018

Wspomnienia z pod trzepaka - satyra


I gdy wakacje zagrały marsza,
dziatwa ta młodsza i ta starsza,
ruszała z okrzykiem na podwórze,
Kasia, Jola, Franek, Janek, Józek,
rozmaite pomysły skrzypce grały,
od piaskownicy do trzepaka biegali,
okrzyki mamusi z okna powtarzane,
nie zawsze przez dziecko słyszane,
w biegu coś do jedzenia, tez i picia,
taki to był młody, szybki i spryciarz,
po skończonym bieganiu, umorusane,
dziecko do wanny było kierowane,
- a dziś na trzepaku maluje barwy rdza,
a smart fon krzyczy: wiadomość sprawdź…

Sławomir Stankiewicz

13 03 2018




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...