Szukaj na tym blogu

środa, 18 kwietnia 2018

Blask nieba - wiersz


Zajrzałem do poczekalni blisko nieba,
gdzie ma dusza chce iść od urodzenia,
widzę tłumy, ktoś tam psalmy śpiewa,
panuje radość, płyną nastroje lśnienia.

Lecz drzwi niedostępne są mi jeszcze,
więc idę dalej, słyszę jakieś pomruki,
przede mną ciemne chwile nieszczęść,
zapach siarki, a przy tym tunel długi.

Tunel wypełniony krzykami, rechotem,
z lękiem zaglądam do tejże poczekalni,
a tam brzydal pyta się czy mam ochotę,
- zajść, gdzie wstęp jest tutaj bezpłatny.

Ja odszedłem jak najszybciej, najdalej,
ku błękitnym kierunkom, bliżej radości,
myślę, że te namiary w myślach utrwalę,
zaś będę omijał z dala tunele ciemności.

Sławomir Stankiewicz

18 04 2018


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...