Szukaj na tym blogu

piątek, 4 maja 2018

Brzegi nadziei - wiersz



Odległe gdzieś brzegi nadziei,
widziane moimi marzeniami,
układają tam zamknięty rewir,
z grząskimi, zawiłymi drogami.

Dotrzeć do przyjaznego brzegu,
to dzisiaj nie lada wyzwanie dla
mnie, z pozycji dalszego szeregu,
jest ciężko, ale w nadziei trwam.

Może zapuka z propozycja ktoś
do moich drzwi, jestem otwarty,
może dotrze tam gdzieś mój głos,
i ogrzeje nieotwarte zimne granty.

Sławomir Stankiewicz

04 05 2018


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...