Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 21 maja 2018

Dotyk czegoś... - wiersz


Idę drogą przed siebie, z radością
przyjmuję frazy mojej wędrówki,
raz odważnie, to z niepewnością,
zbieram po trasie życiowe punkty.

Czuję też czasem dziwny dotyk,
czegoś, co nie mogę zobrazować,
idą ze mną sukcesy, też i kłopoty,
nie zawsze ta ekipa mi się podoba.

Odczuwam też i zawiści historie,
choć nie wiem, dlaczego tak dzieje
się, raz idę prędzej, też i wolniej,
raz prosto, to znowuż się chwieje.

Sławomir Stankiewicz

21 05 2018


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...